|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Tydzieñ ju¿ nie dzwonisz Myœlê chyba coœ nie tak Szukam w sobie winy By siê broniæ Jeœli chcesz mnie zraniæ, Jesteœ dobry w tym jak nikt Twoja antarktyda nie ma granic Robisz b³¹d, Jeœli kryjesz w sobie coœ To o czym nie wiem Jest jak ch³ód twoich r¹k Robisz b³¹d, Jeœli nocy kradniesz mrok, S³oñcu promienie, Mnie nadziejê Dzieñ za dniem b³¹dzi, Dzieñ za dniem Rodzi siê, Gdy w nas s³oñce zachodzi Dzieñ za dniem b³¹dzi, Dzieñ za dniem Rodzi siê, Gdy w nas s³oñce zachodzi Powiedz mi, Dlaczego nie mo¿emy razem byæ Powiedz mi, Dlaczego tak siê boisz Niepewnoœæ przychodzi zawsze Bez niej mi³oœæ traci smak ¯ycie zwykle ró¿ni siê od marzeñ Robisz b³¹d, Jeœli kryjesz w sobie coœ To o czym nie wiem Jest jak ch³ód twoich r¹k Robisz b³¹d, Jeœli nocy kradniesz mrok, S³oñcu promienie, Mnie nadziejê Dzieñ za dniem b³¹dzi, Dzieñ za dniem Rodzi siê, Gdy w nas s³oñce zachodzi Dzieñ za dniem b³¹dzi, Dzieñ za dniem Rodzi siê, Gdy w nas s³oñce zachodzi Choæ jeszcze pulsuje w nas Wiêc mo¿e by tak… |