|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Chwila prawdy i ³ez i wiedzia³am dok³adnie jak jest na ulicy by³ t³um ty zacz¹³eœ siê wœciekaæ jak lew powiedzia³am no có¿ w koñcu wszystko ma gdzieœ tam swój kres uderzy³eœ mnie w twarz gniew rozpali³ siê we mnie i zgas³. Myœla³am bo¿e œwiêty to chyba tylko sen przez g³upie twe maniery wszystko straci³o sens. Dzieñ podobny do dnia rano praca wieczorem do dna nauczy³am siê ¿yæ tak by piêkny wydawa³ siê œwiat ¿yæ be ciebie to raj ¿yæ bez ciebie to rozkosz to cud tylko noc¹ bez s³ów znów opuœci³ mnie mój dobry duch. Budzi³am siê a wtedy widzia³am twoj¹ twarz niepokoj¹co szczery mówi³eœ mamy czas. P³ynie w nas gor¹ca krew wœcieka siê jak lew p³ynie w nas gor¹ca krew wœcieka siê jak lew. Chwila prawdy i ³ez i wiedzia³am dok³adnie jak jest na ulicy by³ t³um kiedy sta³am samotnie jak pies by³eœ tylko o krok wszystko wrza³o od krzyków i kl¹tw. Myœla³am do cholery to chyba tylko sen wci¹¿ progi i bariery zmieniaj¹ ¿ycia bieg. P³ynie w nas gor¹ca krew wœcieka siê jak lew p³ynie w nas gor¹ca krew wœcieka siê jak lew. |