|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
W lesie co jest blisko sadu Nazbiera³am s³odkich jagód Nazbiera³am pe³ny dzbanek Ale siê pojawi³ Janek Nazbiera³am pe³ny dzbanek Ale sie pojawi³ Janek Te jagody s³odkie takie Jak najs³odsza strucla z makiem A ten Janek chyba liczy³ ¯e coœ uszczknie z tej s³odyczy A ten Janek chyba liczy³ ¯e coœ uszczknie z tej s³odyczy Z wielk¹ w g³osie rzek³ gorycz¹ ¯e mu w ¿yciu brak s³odyczy Gdy s³odyczy tak spragniony To niech szuka jej u ¿ony Gdy s³odyczy tak spragniony To niech szuka jej u ¿ony Gdybyœ tej jesieni, gdybyœ jesieni tej Ze mn¹ siê o¿eni³, ze mn¹ o¿eni³ siê To byœ tych s³odyczy, to byœ s³odyczy tych Nie potrafi³ zliczyæ, zliczyæ nie umia³ byœ S³odycz straszn¹ jest pokus¹ Wiêc s³odkiego chcia³ ca³usa To mu rzek³am bez ogródek Miast ca³usa zjedz jagódek To mu rzek³am bez ogródek Miast ca³usa zjedz jagódek W lesie co jest blisko sadu Nazbiera³am s³odkich jagód Nazbiera³am pe³ny dzbanek Lecz jagody zjad³ mi Janek Nazbiera³am pe³ny dzbanek Lecz jagody zjad³ mi Janek |