|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
to spojrzec wprost w Twoje oczy i ujrzec w nich siebie, piekniejszym, niz sie jest. Do Ciebie , do CIebie Wegruje sen moj po nocy z blagalna modlitwa, zarliwa az do lez Bladzi duch, tam gdzie chce, nie powstrzymam go juz nie, jak pies wierny u twych drzwi bedzie tkwil, scierpi deszcz, scierpi mroz, byle blisko Twoich ust poki bedzie o nich snic, warto zyc Byc w niebie, byc w niebie To wtuluc twarz w Twoje wlosy i chlonac ich zapach, poteznym byc jak Bog ja nie wiem, ja nie wiem gdzie moga rzucic mnie losy lecz bede ze swiata powracal na Twoj prog bladzi duch tam gdzie chce nie powstrzymam go juz nie jak pies wierny u Twych drzwi bedzie tkwil scierpi deszcz, scierpi mroz byle blisko Twoich ust poki bedzie o nich snic warto zyc Milosc-smutek kiedy jest Pustka-gdy jej brak zycie-slone z nia od lez Lecz bez nie -traci smak.... |