|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Ciezko sprostac takim czasom, ciezko w ogole zyc uczciwie Co sie stalo z nasza klasa? Wojtek w Szwecji w porno-klubie Pisze: dobrze mi tu placa za to, co i tak wszak lubie (x2) Kaska z Piotrkiem sa w Kanadzie, bo tam maja perpektywy Staszek w Stanach sobie radzi, Pawel do Paryza przywykl Goska z Przemkiem ledwie przeda - w maju bedzie trzeci bachor Prozno skarza sie urzedom, ze tez chcieliby na zachod Za to Magda jest w Madrycie i wychodzi za Hiszpana Maciek w grudniu stracil zycie, gdy chodzili po mieszkaniach Janusz, ten co zawisc budzil, ze go kazda fala niesie Jest chirurgiem - leczy ludzi, ale brat mu sie powiesil Marek siedzi za odmowe, bo nie strzelal do Michala A ja pisze ich histrorie - i to juz jest klasa cala Jeszcze Filip - fizyk w Moskwie, dzis nagrody rozne zbiera Jezdzi kiedy chce do Polski, byl przyjety przez premiera Odnalazlem klase cala na wygnaniu, w kraju, w grobie Ale cos sie pozmienialo: kazdy sobie zywot skrobie Odnalazlem cale klase wyrosnieta i dojrzala Rozdrapalem mlodosc nasza, lecz za bardzo nie bolalo Juz nie chlopcy, lecz mezczyzni. Juz kobiety, nie dziewczyny Mlodosc szybko sie zablizni, nie ma w tym niczyjej winy Wszyscy sa odpowiedzialni, wszyscy maja w zyciu cele Wszyscy w miare sa normalni, ale przeciez to niewiele Nie wiem sam, co mi sie marzy, jaka z gwiazd nade mna swieci Gdy wsrod tych nieobcych twarzy szukam ciagle twarzy dzieci Czemu wciaz przez ramie zerkam, choc nie wola nikt: Kolego! Ze ktos ze mna zagra w berka, lub przynajmniej w chowanego Wlasne pedy, wlasne liscie zapuszczamy kazdy sobie I korzenie oczywiscie na wygnaniu, w kraju, w grobie W dol, na boki, wzwyz, ku sloncu, na stracenie, w prawo, w lewo Kto pamieta, ze to w koncu jedno i to samo drzewo... Jedno i to samo drzewo... |