|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
I policzylem lez, krysztal drzacy Roz krwawych usta, w zapachach pocalunkow Dojrzalych wisni, spotkalem aksamit I w nocy w ramionach utulony Znalazlem milosc Twego ciala Gdzie cicho lkala, nagle porzucona wstydliwosc Tak pelna jeszcze dzieciecych zabaw A byl czas jak z dloni sypaly sie kwiaty I bez pekal ciezko pierwszym tchnieniem wiosny Stalem z usmiechem w glebi Twoich oczu Plonace ptaki, wily sobie gniazdo. Czytalem milosc w Twojej twarzy I policzylem lez, krysztal drzacy Roz krwawych usta, w zapachach pocalunkow Dojrzalych wisni, spotkalem aksamit I w nocy w ramionach utulony Znalazlem milosc Twego ciala Gdzie cicho lkala, nagle porzucona wstydliwosc Tak pelna jeszcze dzieciecych zabaw A byl czas jak z dloni sypaly sie kwiaty I bez pekal ciezko pierwszym tchnieniem wiosny Stalem z usmiechem w glebi Twoich oczu Plonace ptaki, wily sobie gniazdo. Czytalem milosc w Twojej twarzy x 3 |