|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
wielka, ciemna woda, jakby ktos winy nasze splukac chcial do cna. Po wsiach i miastach, parkach i ogrodach, niby kosmiczna wielka lza. A przeciez mowia, ze gdy lato to pogoda. Pecznieja sady i zywica pachnie las. A poplynela nagle wielka ciemna woda i stanal zegar, ruszyl czas. Dlaczego my? Dlaczego tutaj? Czemu tak? Pytamy ciagle jak pytaja male dzieci. A odpowiedzi brak, a odpowiedzi brak, bo to jest wielka tajemnica rzeki. A odpowiedzi brak, a odpowiedzi brak, bo to jest wielka tajemnica rzeki. I poplynela nagle wielka ciemna woda. Jakby ktos winy nasze splukac chcial do cna. Po wsiach i miastach, parkach i ogrodach, niby kosmiczna wielka lza. I chociaz ponoc juz o gwiazdach wszystko wiemy i coraz dalej wybiegamy w swoich snach, to tak naprawde wcale nie umiemy odpedzic chmury, co nadciaga nad nasz dach. Dlaczego my? Dlaczego tutaj? Czemu tak? Pytamy ciagle, jak pytaja male dzieci. A odpowiedzi brak, A odpowiedzi brak, a odpowiedzi brak, bo to jest wielka tajemnica rzeki. A odpowiedzi brak, a odpowiedzi brak, a odpowiedzi brak, bo to jest wielka tajemnica rzeki. |