|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Dzien czy noc – Cienki koc, Mala moc Kaloryferow wszedzie W pokoju i w lazience, Moje cialo Ma moze z 14,6, W mym mieszkaniu Nie myslcie, Ze jest wiecej! Elektrownia nie grzeje, Choc jesien pozna juz, Odwiedzilem wiec sklep Ktoregos dnia. Stal gdzies w kacie Ten piecyk, Potrzebny mi on, bo Moja dusza Sie nie rusza, Bo zamarzla. Ogrzej mnie, Piecyku pelen cudownosci, Prosze, ogrzej moje kosci, Ogrzej, ogrzej mnie, Rozzarz mnie, Wlej w cialo wraz z cieplem nadzieje, Niech slina mi w gebie stopnieje! Rozzarz, rozzarz mnie! Przy tobie zaplace Za wode, swiatlo, gaz Do stu, do dwustu, do tysiaca, do miliona! Niewazne sa ceny, Gdy z zimnem tyle biedy... Chce miec goraczke! Mam zimna raczke! Rozpal mnie! Usiade nawet na twej blasze! Nie chce odmrozen, chce odparzen! Rozpal, rozpal mnie! Zimno mi! Glos mi sie trzesie, kiedy spiewam, A wszyscy mysla, ze tak trzeba...! Zimno mi... Elektrownia powiada – Normalny to jest stan, Jednak wlaczam moj piecyk Calkiem nowy. Radosc wielka, Lecz krotka, Bo cieplo doszlo mi Do ud tylko, Nie grzejac znow mej glowy. Kombinuje i badam, Czy piec to, czy to bies, Jak nie dloniom, To nogom ciepla brak! Po staremu znow szukam ¦piworow, starych szmat, Po staremu Moj wieczor wyglada tak: Ogrzej mnie, Rozdarta, pelna lat kapoto, Z ktora rozstalem sie tak mlodo, Powroc, ogrzej mnie, Rozzarz mnie, Telewizyjnych emocji dotyk, Przegrana walko Andrzeja Goloty, Rozzarz, rozzarz mnie, Moj swetrze, Owin glowe ma do konca, Rozgrzeje sie, po domu lapiac znow zajaca, Butelka ketchupu – Przed snem to dobry napoj Chce miec goraczke! Mam zimna raczke! Rozpal mnie! Czasami sobie nawet gdybam, Czy ogien wzniecic tam, gdzie dywan, Krzyczac - rozpal mnie! Zimno mi! Glos mi sie trzesie, kiedy spiewam, A wszyscy mysla, ze tak trzeba...! Zimno mi... |