|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Zobacz, jak mi sie bujaja laski W twoim ulubionym klubie, nogi dlugie Stary myslisz – to wlasnie lubie Walisz duza lodowata wode Obcinka, selekcja naturalna Patrzysz, ktore bedzie idealna Ta choroba nie jest uleczalna, o nie, he he Skora gladka, dlugie czarne wlosy Slodkie usta i duze oczy Towar pelen rozkoszy Bedzie twoja stary jeszcze tej nocy Robisz podjazd, czego sie napijesz Jak sie bawisz i jak ci na imie Dobre wrazenie robi na niej twoja kasa Twoja fura i twoja wlasna chata Refren: Jaka, kochanie, twoja cena Wolisz w dolarach czy wolisz w PLN-ach (twoja, twoja cena) Cena za milosc, dom i rodzine Powiedz, nim wpakuje sie na mine Jaka, kochanie, twoje cena Mowisz, ze kochasz, a ja czuje, ze to sciema (twoja, twoja cena) Gdybym nie mial tego co posiadam To nie chcialabys nawet ze mna nawet gadac -zwrotka 2- Matka mowi, a ojciec potwierdza Od uczucia wazniejsza jego peka Twoje serce gowno ma do tego Masz miec faceta ostro zarobionego Z wlasnych fagatem, fura i biznesem Jesli go nie kochasz, to pokochaj jego kieszen Bo milosc to bzdura Istnieje w filmach i tanich lekturach Kilka spotkan, intymne sytuacje Wpadasz stary w milosna pulapke Rok, moze dwa i poznajesz prawde Brzydkie staje sie to, co bylo ladne Wpuszcza cie w kanal, sedzia dzieli kase na pol Zaliczasz dol Wyciagasz gnata, szesc zlotych kul Tak stary, zmieniasz sie w kata Refrenx3 Jaka twoja, twoja cena |