|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
by mocniej zyc. A my tak latwopalni, (tak smiesznie marni), doslowni zbyt Ej, yo, ej, yo, ej £atwopalni, nieco odrealnil nam sie swiat teraz brat, kazdy ma sie za gangstera na kontach zera, licza sie szerokie plecy, nienormalni, wciaz robia krzywde dla hecy tak smiesznie mali, w przyszlosci tak niesmiali tacy sami, jak ci co rady nie dali jak wszyscy, jak ci ktorzy byli szybcy niektorzy ostro grali, patrz ich swiat tez sie zawalil wszystkich nas spali, nawet tych co zaspali ogien co dzien trawi tych co sie poddali kto ocali ich? w plomieniach cali stoja z boku w szoku, lepiej losu nie prowokuj bo takie kruche to zycie, jednym ruchem traci sie doslowni, na nic trud silowni, widzicie? wyrzezbieni w granicie mozecie byc jak Nietzsche silni nawet wy nie jestescie nieomylni. A my tak latwopalni, biegniemy w ogien, by mocniej zyc A my tak latwopalni, tak smiesznie marni, doslowni zbyt yo, Moj rap to pobudka, polskiego rapu historia krotka na tej nizinie samotny jak Gora Sobotka stoje wiem - nikogo sie nie boje, bowiem wiem co jest znam caly ten kram, gdzie kiedy kim kto jest ot co, winienem tym hip-hopowcom wytlumaczyc kto tu jest wilkiem, kto owca mikrofon mam, elektrycznego pastucha sensei man, wiedz, ze wlasnie teraz go sluchasz bo to nie postep ta cala komercyjna kultura do niej dostep mam, ten chlam nie moja natura to jest proste man, to nie jest moja muzyka zachowaj odstep, na bitach nabyta praktyka to jest pobudka, ta historia nie musi byc krotka nadal bede stal tu jak Gora Sobotka stoje, nikogo sie nie boje, bowiem wiem co jest znam caly ten kram, gdzie kiedy kim kto jest A my tak latwopalni, biegniemy w ogien, by mocniej zyc A my tak latwopalni, tak smiesznie marni, doslowni zbyt Ej, yo Ja tylko piore ten hajs i piore go w hip-hop pralni Zawsze to lepiej niz na lawce dac w palnik to moje jest, powracam z Wielkiej Brytanii moj kraj to ladunek, ten rap to zapalnik sciana wschod - Wall-E a'ka Detonator siedem zyc jak Rademenes - hator, hator, hator i tak przezyje cie twoj Mercedes tresc zycia to kupa, ten swiat to sedes tylko gowno po nas zostanie nosnik, nieznosni, razem w niejeden glosnik slowami, latwopalni, ale przynajmniej znani Ci zawodnicy pamietani na rapu datami i niby inni, niewinni lecz tacy sami wobec ognia ten zar przypomina mi co dnia ze czas jest jak plonaca pochodnia umyka, zgasl gdy dotyka go zycia mistyka A my tak latwopalni, biegniemy w ogien, by mocniej zyc A my tak latwopalni, tak smiesznie marni, doslowni zbyt My tylko chcemy zyc mocniej Ej, jol Boli na mikrofonie, wiesz co daj glosniej postep na gramofonie, wiesz co daj glosniej ludzie sa przy scenie, wiesz co daj glosniej My tylko chcemy zyc mocniej Boli na mikrofonie, wiesz co daj glosniej postep na gramofonie, wiesz co daj glosniej Ci ludzie przy scenie, wiesz co daj glosniej My tylko chcemy zyc mocniej . |