|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Jak ksi¹¿ka zaraz siê otworzê choæ mi ufnoœci do nich jeszcze brak to swoj¹ broñ na stó³ od³o¿ê (bo na) bo na zwierzenia przyszed³ czas chodŸ ksi¹¿k¹ zapisan¹ jestem (tak wiele) tak wiele oczu œledzi mnie myœl¹ ¿e znajd¹ jeszcze wiêcej ni¿ zapisane w ksi¹¿ce jest Chwile, chwile, chwili chcê chwile, chwile zbli¿ê siê Jak z ksi¹¿ki z ust czytaj¹ moich zaryzykujê chocia¿ raz o strachu powiem co mnie boli o samotnoœci i o ³zach jak ksi¹¿ka na wystawie jestem wiem teraz po co przyszli dziœ moje pochowaj¹ skrzêtnie w kieszeñ (bo) bo to siê mo¿e przydaæ im Chwile, chwile, chwile stop! chwile, chwile krzyknê doœæ! Radzê Ci (radzê ci) swoje s³owa (swoje s³owa) nie daj siê im (pozwól im) zdemaskowaæ (zdemaskowaæ) radzê ci (radzê ci) swoje s³owa (swoje s³owa) nie pozwól im (pozwól im) siê zdemaskowaæ (zdemaskowaæ) |