|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Popatrz, zamieniam siê w anio³a i chocia¿ jestem stworzona by kobieta byæ dla ciebie zobacz, gdybym wznios³a siê chocia¿ to niezwyk³a rzecz mog³aby punktem tylko byæ na niebie Nie patrzysz siê, nie widzisz mnie a co z oczu jest, to z sera te¿ nie, nie patrzysz siê œmiech znika z ust có¿ wart jest œmiech, gdy nie parzysz ju¿ nie, nie patrzysz na mnie ju¿ Spójrz tam jak wdziêczê siê do lustra i uœmiech œlê bo mo¿e dzisiaj podgl¹dasz mnie z jego drugiej strony a ty Nie patrzysz siê, nie widzisz mnie a co z oczu jest, to z sera te¿ nie, nie patrzysz siê œmiech znika z ust có¿ wart jest œmiech, gdy nie parzysz ju¿ nie, nie patrzysz na mnie ju¿ nie patrzysz na mnie… |