|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Jestem, jestem, jestem, jestem… chocia¿ ju¿ bez ciebie jednak jestem, jestem, jestem, jestem… choæ myœla³am, ¿e nie bêdê jestem silna tak jak nigdy przedtem jestem, jestem, jestem, jestem… By³eœ ca³ym moim œwiatem, da³eœ go mi od palców a¿ po koñce w³osów oddycha³am tob¹, gdy odszed³eœ nie powinnam by³a ju¿ ¿yæ ja wbrew naturze ¿yjê i wiem, ¿e cz³owiek mo¿e ¿yæ bez powietrza Jestem, jestem, jestem, jestem… chocia¿ ju¿ bez ciebie jednak jestem, jestem, jestem, jestem… choæ myœla³am, ¿e nie bêdê jestem silna tak jak nigdy przedtem jestem, jestem, jestem, jestem… Nie wzrusza³y ciê ka³u¿e wylanych ³ez, a ze z³amanych serc okruchy strzepywa³eœ z kolan, z³ama³eœ moje serce te¿ i dziwisz siê ja wbrew naturze ¿yjê i wiem, ¿e cz³owiek mo¿e ¿yæ bez serca ¿yæ bez serca… |