|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Myœlisz Jestem ma³ym p³atkiem œniegu Który z nieba spad³ ¯eby stopnieæ na twoim ko³nierzu Nie zostanie œlad Œnie¿yc¹ przez sto lat mog³abym byæ Dla taty i mamy Bo wyj¹tkowi i bezcenni Jesteœmy tylko dla nich Lecz ja mam wiêkszy apetyt Od ¿ycia wiêcej chcê Zostawiam ciebie niestety Co do mnie myli³eœ siê Bo jeœli ja nie jestem burz¹ nie chcê byæ Nawet cieniem drzewa które roœnie przy Twojej drodze któr¹ chcia³am z tob¹ iœæ Wszystko albo nic Myœlisz Choæ myœlenie nie jest wcale Najmocniejsz¹ z twoich stron Jestem ziarnkiem piasku pod sanda³em Kiedy robisz krok Pustyni¹ przez sto lat mog³abym byæ Dla taty i mamy Bo wyj¹tkowi i bezcenni Jesteœmy tylko dla nich Lecz ja mam wiêkszy apetyt Od ¿ycia wiêcej chcê Zostawiam ciebie niestety Co do mnie myli³eœ siê Bo jeœli ja nie jestem burz¹ nie chcê byæ Nawet cieniem drzewa które roœnie przy Twojej drodze któr¹ chcia³am z tob¹ iœæ Wszystko albo nic |