|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Była taka dziecinna mimo nastu lat Gdy tańczyła, to przybywał tańczyć wiatr Miała włosy niby heban Kastaniety blisko nieba Margarita, hiszpański blask. On miał oczy niebieskie jak laguna Kiedy patrzył to dotykał niemal ust Lecz nie myślał o dziewczynacyh Na arenę wciąż się wspinał Torreador, to był obraz jego snów! Ole, ole! Ole, ole! Kiedy flamenco nie ustaje Pamiętaj o tym, że Ole, ole! Ole, ole! Taniec łagodzi obyczaje Choć w tańcu spalasz się O, na, na, na, na, na, Margarita, Margarita tu eres mi amor. Jego debiut był głośny w Katalonii, Na corridę przybył ludzi wielki tłum Stadion zamarł z przerażenia Byk powalił go na ziemię Jeszcze chwila, a przebije go w pół... Margarita wskoczyła na arenę I zaczęła tańczyć - stał się cud Byk złagodniał jak baranek W kastaniety zasłuchany Życie chłopca uratował rytm jej stóp! Ole, ole! Ole, ole! Kiedy flamenco nie ustaje Pamiętaj o tym, że Ole, ole! Ole, ole! Taniec łagodzi obyczaje Choć w tańcu spalasz się O, na, na, na, na, na, Margarita, Margarita tu eres mi amor. |