|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Stwierdzilem, ze bez dziewczyny zycie ma wiele wad. Boze daj mi dziewczyne - mowie, on mi: a jaka chcesz? No zeby miala biust i przy okazji tez Zeby nie stala krzywo, nie uzywala brzydkich slow I zeby nie ziewala nie zaslaniajac ust I zeby lubila piwo, i byla dziewczyna z moich snow I zeby sie usmiechala, i zeby miala biust Przyjaciel mi doradzil, bym kawalerski szanowal czas Bo kazdy maz jak saper myli sie tylko raz Dzieki Bogu za wolnosc, lecz wciaz o dziewczyne prosze go A bedzie coraz trudniej, bo doszlo jeszcze to: Zeby prawde mowila, zeby nie miala ZNP Nie byla przemadrzala, ani glupia jak but Zeby ze mna tanczyla, zeby nie malowala sie I zeby sie nie bala, gdy dotknie jej moj fiut Wybor niby tak duzy, ale w szczegolach diabel tkwi Wiec wole by o szczegoly Bog raczej zadbal mi Na takie zamowienie, wiem, czeka sie ladnych pare lat I mam tylko nadzieje, ze dojdzie nim bede dziad Niech wskakuje w kaluze, i niech rozpuszczone wlosy ma I zeby mi spiewala, jak sopran, nie jak bas Zeby jak najdluzej mogla to wszystko co moge ja I zeby miala ciala ilosc dokladnie w sam raz Zeby prawde mowila, zeby nie miala ZNP Nie byla przemadrzala, ani glupia jak but Zeby ze mna tanczyla, zeby nie malowala sie I zeby sie nie bala, gdy dotknie jej moj fiut Zeby nie stala krzywo, nie uzywala brzydkich slow I zeby nie ziewala nie zaslaniajac ust I zeby lubila piwo, i byla dziewczyna z moich snow I zeby sie usmiechala, i zeby miala biust Wiec zycze ci na walentynki (choc bardziej by cieszyl mnie ich brak) By z moja i twoja dziewczyna, bylo mniej wiecej tak: Zeby wciaz miala wakacje, by nigdy nie zszarzal jej zycia cud I zeby sie cieszyla niejedna wspolna gra I zeby grawitacja i czas jej nie wyrzadzily szkod I zeby mnie lubila, tak jak ja lubie ja! Niech wskakuje w kaluze, i niech rozpuszczone wlosy ma I zeby mi spiewala, jak sopran, nie jak bas Zeby jak najdluzej mogla to wszystko co moge ja I zeby miala ciala ilosc dokladnie w sam raz Zeby prawde mowila, zeby nie miala ZNP Nie byla przemadrzala, ani glupia jak but Zeby ze mna tanczyla, zeby nie malowala sie I zeby sie nie bala, gdy dotknie jej moj fiut Zeby nie stala krzywo, nie uzywala brzydkich slow I zeby nie ziewala nie zaslaniajac ust I zeby lubila piwo, i byla dziewczyna z moich snow I zeby sie usmiechala, i zeby miala biust |