Lyric provided by www.seekalyric.com

Dlaczego nie mo¿na inaczej
Patrzeæ gdzieœ w dal
By dorosn¹æ
Jak zwierzê w szumi¹cym lesie
Nie by³o chyba takich potrzeb
Przedtem

Odchodzê w czapce niewidce
Na skraj polany
By dotrzeæ na ksiê¿yc
Widzê ja widzê
Jak w uœmiech zamieniony w s³oñce
Wysuszam promieniem twe ³zy
Tak by³em podekscytowany
Niewyobra¿aln¹ prób¹
Tworzenia mg³y

Widzê ja widzê
Jak w uœmiech zamieniony w s³oñce
Wysuszam promieniem twe ³zy

Widzê ja widzê
Jak w uœmiech zamieniony w s³oñce
Zatykam nosy

Widzê ja widzê
Jak w uœmiech zamieniony w s³oñce
Wysuszam promieniem twe ³zy

Widzê ja widzê
Jak w uœmiech zamieniony w s³oñce
Zatykam nosy