|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Obrazilam sie na swiat Nie mieszkam tam gdzie dawniej Od miesiaca Mym domem jest lodówka Lubie jesc Wiec malo jest miejsc Gdzie moglabym Czuc sie szczesliwsza Na bialych drzwiach Wywieszka czarna A na niej na zólto me nazwisko Mam tu wszystko Czego trzeba Swiety spokój I ulubiona pore roku Lapy precz Nie dziele sie jedzeniem ha ha ha... Czasami tylko Zal ogarnia mnie Z powodu braku Milosnych wzlotów Lecz wlasnie wczoraj Cos zdarzylo sie Pan pasztet Poprosil mnie o reke Zgodze sie Bo mysle ze ja Takze cos do niego czuje Znamy sie krótko Lecz mam przeczucie ze Milo bedzie Razem sie zestarzec Lapy precz Nie dziele sie jedzeniem ha ha ha.. Lapy precz Nie dziele sie jedzeniem ha ha ha.. Nie dziele sie jedzeniem Nie dziele sie jedzeniem Lapy precz Nie dziele sie jedzeniem ha ha ha.. |