|
Lyric provided by www.seekalyric.com |
Nawet gdy czas nasze ślady zniósł Z ławki, co była jak schron W parku gdzie tor miasto tnie na pół Siedzimy tam dalej, wciąż. Bo nie ma dna Kiedy pije się Wino i krew jednym tchem Co to jest żal Kiedy nie pytam Cię Czy to ostatni był dzień ...przecież nie. Zgoda, że jest zapisany los Biegnie ten tor w każdym z nas I niechby znów doniósł na nas ktoś Chodzmy zobaczyć ten park Bo nie ma dna Kiedy pije się Wino i krew jednym tchem Co to jest żal Kiedy nie pytam Cię Czy to ostatni nasz dzień Przecież nie Bo nie ma dna Kiedy pije się wino i krew jednym tchem Co to jest żal Kiedy nie pytam Ciebie nie Czy to ostatni nasz dzień. Tam nie ma dna kiedy pije się Wino i krew jednym tchem Co to jest żal kiedy nie pytam cię Czy to ostani nasz dzień |